„(…) Nawet jeśli nie ma happy endu, to ja go zrobię (…)”


Jak wcześniej Wam wspominałam Jo Nesbo ma dość nietuzinkowe pomysły na dokonanie zbrodni. Zwykle swoje fantazje przelewa na papier i tworzy kolejny kryminał,  który zachwyca. Continue reading „„(…) Nawet jeśli nie ma happy endu, to ja go zrobię (…)””

” Karaluchy”do poduchy


Witajcie Kochani! Jak Wam minęły święta i sylwester? Mnie bardzo szybko i … bardzo szybko. Jako, że jestem osobą pracującą to wróciłam w wir obowiązków i ciężko znaleźć jest mi chwilę by nadrobić moje czytelnicze zaległości. Continue reading „” Karaluchy”do poduchy”

Jabłko Leopolda


„Obudziła się.Zamrugała w oślepiającej ciemności. Szeroko otworzyła usta, lecz oddychała przez nos. Znów zamrugała. Czuła,  jak spływająca łza rozpuszcza sól innych łez.Ale do gardła nie ściekała już ślina, cała jama ustna była sucha i stwardniała, policzki napięte wskutek nacisku z wewnątrz. Obce ciało w  ustach jakby rozsadzało jej głowę. Ale co to było? Co to mogło być? (…)” Continue reading „Jabłko Leopolda”

Jak wystrychnąć na dudka policję i mafię?


Witam Was po dłuższej nieobecności.  Moja chwilowa niedyspozycja była spowodowana brakiem czasu ( tzn.praca) oraz przygotowaniami do Dnia Wszystkich Świętych. W końcu udało mi się znaleźć chwilę. Skoro już się pojawiłam tutaj to przyszła mi pewna książka do głowy , którą jakiś czas temu przeczytałam. Continue reading „Jak wystrychnąć na dudka policję i mafię?”