Jeden z czterech żywiołów Saszy Załuskiej


Witajcie! Po dość długiej przerwie zawitałam na blogu. Oczywiście chciałam Was przeprosić, że tak długo czekaliście na kolejny wpis.

Tym razem będzie co nieco o polskiej literaturze kryminalnej. Zapewne nazwisko Katarzyny Bondy znacie? Pojawiło się na blogu przy okazji recenzji „Zbrodni (Nie)doskonalej”. Pisarka ta ma na swoim koncie wiele powieści. Do nich należy między innymi „Pochłaniacz”. Czytaliście?

Co niektórzy są ciekawi o czym jest ta książka?

Muszę przyznać, że Bondę bardzo intryguje praca profilera policyjnego. Stworzyła w swoich powieściach dwie postaci dzięki którym można przyjrzeć się jak ta praca wygląda. „Pochłaniacz” to jest jedna z czterech części o losach profilerki Saszy Załuskiej.

Główna bohaterka po 7 latach pracy w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield wraca do Polski. Otrzymuje zlecenie stworzenia portretu psychologicznego w sprawie morderstwa piosenkarza. Jak się okazuje sprawa ta sięga lat dziewięćdziesiątych i ma wiele wspólnego z mafią działającą na terenie Trójmiasta. Na miejscu zbrodni pozostał tylko zapach i to on stanowi jedyny ślad w sprawie.

bonda

W książce bardzo podoba mi się to, że fabula jest rozciągnięta w czasie. Akcja rozpoczyna się w 1993 roku i powoli przechodzi do teraźniejszości.  Dodam, że to  Bonda wprowadziła nowy typ bohatera. Jest to postać policyjnego profilera. Dzięki temu pisarka stworzyła bardzo dynamiczną historię, którą czyta się z olbrzymimi wypiekami na twarzy.

Warto zwrócić uwagę na wielobarwność  postaci. Szczególnie należy się przyjrzeć głównej bohaterce – Saszy Załuskiej. Wbrew pozorom nie należy ona do grzecznych postaci.Jak się okazuje jest to kobieta po przejściach. Alkoholiczka w stanie trzeźwości, która ciągle się boryka ze swoim nałogiem starając się być dobrą matką. Co więcej praca w policji dla zdolnej kobiety nie jest prostym i lekkim zawodem. Jest ona narażana na szykany ze strony mężczyzn. Jak się okazuje aby być profilerem trzeba do tej roboty mieć przysłowiowe „jaja”. Szczególnie jeśli   go wykonuje kobieta.

Poza osobą Załuskiej mamy do czynienia z postaciami pobocznymi, które nadają całej historii dramatyzmu. Każda z nich na swój sposób jest tragiczna i smutna.

Dodatkowym atutem  jest bardzo realistyczne ukazanie świata polskiej mafii. Bardzo dobrze została opisana grupa przestępcza działająca w trójmieście. Ich metody  oraz zasięg. Co więcej podczas  lektury znajdziecie kilka analogii do znanych Wam afer z telewizji. Jestem ciekawa do jakich wniosków dojedziecie ?

Zapewne zastanawiacie się skąd autorka książki wzięła tytuł. Odpowiedź znajduje się w powieści. Podpowiem, że na pewno jest związane  to z pracą policji i jedynego tropu jaki może pomóc rozwiązać  zagadkę.

Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Takiego finału się nie spodziewałam. Tak więc przygotujcie się na  dość ciekawą akcję. Bonda umiejętnie połączyła ze sobą różne światy i bohaterów. Stworzyła przez to bardzo spójną, dramatyczną i moim zdaniem niebanalną historię. Ostatnie karty pochłonęłam z prędkością światła i  nie mogłam długo uwierzyć w to jak się ta powieść skończyła.

bonda2

Pisarka potrafi  w swoich czytelnikach rozbudzać apetyt stąd zakończenie książki jest zapowiedzią następnej. Tę pozycję polecam każdemu, kto lubi  dobrą, wartką akcję. Nie jest to  książka wyłącznie dla facetów, ale też nie jest to typowa kobieca historia. Są przekleństwa, leje się krew, opisy są drastyczne. Jest to co dobry, polski kryminał powinien mieć. Zatem jeśli jesteście ciekawi to nie marnujcie czasu i chwytajcie tę pozycję. Jak zgłodniejecie to w kolejce czekają następne żywioły Saszy Zaluskiej : „Okularnik”, „Lampiony” i „Czerwony Pająk”.

Mam nadzieję, że postać  Załuskiej przypadnie Wam do gustu tak samo jak mi?

Dobrej lektury!

Reklamy

4 thoughts on “Jeden z czterech żywiołów Saszy Załuskiej

  1. Nie czytałam jeszcze niczego tej autorki, a tyle dobrego słyszałam o jej książkach. Koniecznie muszę poszukać w bibliotece 😉

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s